Baron Aleksander von Minutoli należał do największych śląskich kolekcjonerów i znawców sztuki. Przez wiele lat związany był z Biedrzychowicami, miejscowością położoną pomiędzy Lubaniem a Gryfowem Śląskim. Baron był potomkiem włoskiej arystokratycznej rodziny, która w XVII w. przewędrowała z Włoch do Szwajcarii, w II połowie XVIII w. osiedliła się w Prusach. Aleksander von Minutoli urodził się 26 grudnia 1806 r. w Berlinie, jako trzeci syn barona Henryka, generała dywizji, guwernera księcia Karola, a następnie księcia Wilhelma.
Zespół ludowy „Jarzębina” z Zawidowa, powstał 22 lipca 1985 roku przy lokalnym Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów. Od 17 lat zespołem kieruje Regina Januszkiewicz i jak mówi: „Cały czas staramy się utrzymywać tradycje naszych ojców, kultywowaną w miejscach, z których pochodzą. Nasi rodzice poprzywozili na te tereny piosenki, zwyczaje wielkanocne, bożonarodzeniowe, zaduszki i wiele innych, które staramy się przekazywać kolejnym pokoleniom ”.
W Tomisławiu nad Kwisą, w rodzinie miejscowego nauczyciela Brezaneca 1 lutego 1934 r. urodziła się Maria Młynkowa, wybitna serbołużycka pisarka i krytyczka literacka, a także tłumaczka literatury niemieckiej. W latach 1940-1945 mieszkała z rodzicami w okolicach Zielonej Góry, a po zakończeniu II wojny światowej wyjechała do Niemiec i osiedliła się w Schirgiswalde (Šerachow) koło Budziszyna. W latach 1947-1952 uczęszczała początkowo do serbołużyckiego gimnazjum w czeskim Varnsdorfie a następnie do gimnazjum w Budziszynie.
Hermann Wenzel był kompozytorem. Urodził się 16 grudnia 1863 roku w miejscowości Großschönau w Saksonii. Był synem Carla Gottfrieda Wenzel, który był tkaczem adamaszku i laickim muzykiem. Już w latach młodości widać było jego talent. W wieku 11 lat śpiewał w chórze kościelnym. Mieszkający w Großschönau kantor, który zauważył jego talent, udzielał mu lekcji z dziedziny kontrapunktu oraz gry na organach. Ukończył tak zwaną szkołę tkacką w Großschönau, w której wyuczył się zawodu swojego ojca.
Zaczęło się właściwie od tego co same organizatorki potrafiły robić, czyli od prac ręcznych, od rękodzieła artystycznego, tego co umiały stworzyć z niczego. W ten sposób powstawały różne prace, które w dalszej kolejności były komuś wręczane, albo były zamieniane na środki finansowe darowane przez sponsorów. W ten sposób dały się też poznać w środowisku, że powstają tu różne ciekawe rzeczy i był to również często jeden z powodów, dla których niektóre osoby przyszły.









