Włodzimierz Boruński, aktor, poeta, satyryk i tłumacz literatury rosyjskiej, który tak silnie odcisnął piętno w życiu kulturalnym powojennego Lubania, przyszedł na świat w 1906 r. w Łodzi w utalentowanej literacko rodzinie żydowskiej. Dzięki matce z domu Krukowskiej Włodzimierz Boruński był blisko spokrewniony z Julianem Tuwimem i Kazimierzem (Lopkiem) Krukowskim, znanymi twórcami literackimi oraz kabaretowymi.
Zespół ludowy „Lasowianie” działający przy miejscowym Euroregionalnym Centrum Kultury - EuRegioKom w Pieńsku, powstał w 1951 roku z inicjatywy kobiet zrzeszonych w Kole Gospodyń Wiejskich w Lasowie. Kierowniczką zespołu jest Halina Gancarz, natomiast instruktorem muzycznym Edward Drewicz.
Serbołużycki ród Šerachów w niemieckim piśmiennictwie zapisywany Schirach wydał wielu znakomitych uczonych, teologów i pisarzy. Na przykład Adam Boguchwał Šerach (1724-1773) był najwybitniejszym przedstawicielem serbołużyckiego Oświecenia. Ten proboszcz z małej górnołużyckiej wsi Budziszynek (Kleinbautzen) cieszył się międzynarodową sławą w dziedzinie pszczelarstwa i był członkiem znanych towarzystw naukowych.
Reik Dießner urodził się 11 stycznia 1977 roku. Firma w której pracuje istnieje od około 400 lat. Mieści się w domu dziadków pana Dießnera. Nosi nazwę „Schmiede & Metallbau Harald Dießner". Ojciec pana Reika jest dyrektorem naczelnym, mama pracuje w biurze. Będąc dzieckiem był pod wielkim wpływem swojego dziadka. Przyglądał się jego pracy, pomagał w wykonaniu prostych elementów. Długie wspólne rozmowy miały decydujący wpływ na decyzję pana Reika. Zdecydował, że w przyszłości poprowadzi firmę. Dziadek rozbudził w nim miłość do kowalstwa.
Zaczęło się właściwie od tego co same organizatorki potrafiły robić, czyli od prac ręcznych, od rękodzieła artystycznego, tego co umiały stworzyć z niczego. W ten sposób powstawały różne prace, które w dalszej kolejności były komuś wręczane, albo były zamieniane na środki finansowe darowane przez sponsorów. W ten sposób dały się też poznać w środowisku, że powstają tu różne ciekawe rzeczy i był to również często jeden z powodów, dla których niektóre osoby przyszły.









